Jakie okoliczności uzasadniają przyjęcie przez Sąd, że do zakażenia pacjenta doszło w pozwanym szpitalu?

Na wstępie niniejszego artykułu należy zauważyć, że nie można wymagać od osoby poszkodowanej wykazania w sposób zupełnie pewny, że przyczynę zakażenia stanowiło konkretne zaniedbanie, nie można także wymagać ustalenia w sposób absolutnie pewny istnienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem/ zaniechaniem personelu medycznego a powstałą szkodą w postaci zakażenia.

Podkreślić zatem trzeba, że w przypadku zakażeń szpitalnych wystarczające jest wykazanie dostatecznej dozy prawdopodobieństwa wystąpienia związku przyczynowo skutkowego.

Powyższe potwierdził Sąd Najwyższy wyroku z dnia 22 lutego 2012 roku (sygn. akt IV CSK 245/11): „[…] w sprawach o naprawienie szkód medycznych wykazanie przez poszkodowanego pacjenta przesłanek odpowiedzialności zakładu opieki zdrowotnej jest – ze względu na właściwości wchodzących w grę procesów biologicznych – zadaniem ogromnie trudnym, a niekiedy wręcz niewykonalnym. Zauważał też, że istnienie związku przyczynowego między zdarzeniem sprawczym a szkodą z reguły nie może być – gdy chodzi o zdrowie ludzkie – absolutnie pewne, gdyż związków zachodzących w dziedzinie medycyny nie da się sprowadzić do prostego wynikania jednego zjawiska z drugiego. Dlatego też wymaganie całkowitej pewności istnienia związku przyczynowego byłoby w znaczącej liczbie wypadków nierealne”.

W związku z dużymi problemami w udowodnieniu, że zakażenie miało miejsce w konkretnym szpitalu, a przyczyną powstania szkody doznanej przez pacjenta było zawinione zachowanie się osób udzielających pomocy medycznej, w postępowaniach tych niejednokrotnie stosowane są domniemania faktyczne.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 29 września 2014 roku (sygn. akt I ACa 233/14) stwierdził: „[…]uznaje się za dopuszczalne korzystanie z konstrukcji domniemań faktycznych i to nie tylko w odniesieniu do miejsca zakażenia i związku przyczynowego między zakażeniem a pobytem pacjenta w placówce leczniczej, lecz także w odniesieniu do niedbalstwa personelu tej placówki”.

Okoliczności które uzasadniają zastosowanie domniemania faktycznego zakażenia pacjenta są następujące:

  • pacjent w czasie, w którym był przyjmowany do szpitala nie był zarażony żadną chorobą,

  • doszło do stwierdzenia w tym czasie innych zakażeń mających miejsce w tym konkretnym szpitalu,

  • czy też dokonano negatywnych ocen sanitarno– epidemiologicznych wobec danej placówki medycznej.

Podsumowując należy zaznaczyć, że Sąd rozpatrując sprawę dotyczącą zakażenia szpitalnego m. in. bada, czy zostały spełnione normy wymagane wobec danej placówki leczniczej, jaki był stan sanitarny w chwili przebywania na danym oddziale przez osobę poszkodowaną, a także to jak wyglądała kwestia przestrzegania procedur służących utrzymaniu odpowiedniego stanu sanitarnego.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Czy pacjent musi udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że do zakażenia doszło w konkretnym szpitalu?

Na wstępie należy zauważyć, że w przypadku zakażeń szpitalnych niedbalstwo szpitala można przyjąć w drodze domniemania faktycznego. Przy czym warto zauważyć, że również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2012 roku (sygn. akt IV CSK 245/11) uznał, że dopuszczalne jest korzystanie z konstrukcji domniemań faktycznych i to nie tylko w odniesieniu do miejsca zakażenia oraz związku przyczynowego pomiędzy zakażeniem a pobytem pacjenta w placówce leczniczej, lecz także w odniesieniu do niedbalstwa personelu danej placówki w zakresie zapewnienia pacjentowi należytego bezpieczeństwa pobytu.

W związku z powyższym na pytanie zawarte w tytule niniejszego artykułu należy odpowiedzieć przecząco. Okoliczności które uzasadniają zastosowanie domniemania faktycznego zakażenia pacjenta są następujące:

  • pacjent w czasie, w którym był przyjmowany do szpitala nie był zarażony żadną chorobą,

  • doszło do stwierdzenia w tym czasie innych zakażeń mających miejsce w tym konkretnym szpitalu,

  • czy też dokonano negatywnych ocen sanitarno – epidemiologicznych wobec danej placówki medycznej.

Jak zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 20 listopada 2014 roku (sygn. akt I ACa 621/14) „[…]charakter spraw takich jak aktualnie rozpoznawana oraz jej podobnych nie pozwala na stawianie poszkodowanym nierealnego wymogu ścisłego udowodnienia, jakimi drogami doszło do zakażenia. Dlatego też w takiej sytuacji, jeżeli strona pozwana twierdzi, iż zakażenie pochodzi z innych źródeł niż zaniedbania pracowników służby zdrowia, ciężar dowodu przenosi się ze strony powodowej na pozwanego”. Przy czym należy zauważyć, że odwołanie się pozwanego tylko i wyłącznie do protokołów kontroli Powiatowego Inspektora Sanitarnego, gdy część z nich nie dotyczy właściwego w sprawie oddziału oraz w przypadku gdy w tym Szpitalu dochodziło wcześniej do zakażeń jest nie jest wystarczające do obalenia domniemania winy organizacyjnej po stronie szpitala.

Warto także podkreślić, że zakład leczniczy ponosi odpowiedzialność za szkodę, wyrządzoną pacjentowi przez członków swego personelu medycznego. Wobec tego obowiązkiem personelu medycznego jest dołożenie należytej staranności w leczeniu każdego pacjenta przyjętego do placówki. Należy także zauważyć, że wina takiej placówki zostaje odniesiona do dostrzeżonych wadliwości w jej działaniu. Przypisanie takiej winy wymaga określenia standardu, będącego wyznacznikiem poprawnego działania owej struktury, który tym samym będzie miernikiem wymaganej staranności.

Nie ulega wątpliwością, że placówki służby zdrowia powinny tak zorganizować swoją pracę, by zminimalizować ryzyko zakażenia pacjentów. Przy czym obowiązek podejmowania takich działań wynika z przepisu art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o chorobach zakaźnych i zakażeniach.

Powyżej wskazany przepis stanowi: Kierownicy zakładów opieki zdrowotnej udzielających całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych obowiązani są do postępowania przeciwdziałającego szerzeniu się zakażeń zakładowych przez opracowanie i wdrożenie procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami zakładowymi zgodnie z obowiązującymi standardami, a w szczególności do:

  1. bieżącego dozoru i przestrzegania standardów higieny wewnątrzzakładowej,

  2. kontroli stosowanych metod leczenia, w tym antybiotykoterapii,

  3. wprowadzenia zakładowego systemu badań, identyfikacji i rejestracji szczepów bakteryjnych w celu oceny stanu zakażenia hospitalizowanych pacjentów i skażenia środowiska zakładu wieloopornymi szczepami szpitalnymi,

  4. zapewnienia, w razie potrzeby, warunków do izolacji pacjentów szczególnie podatnych na zakażenia zakładowe oraz

  5. zapewnienia środków na realizację zadań, o których mowa w pkt 1-4.

Podsumowując należy podkreślić, że wystarczy aby pacjent, który stał się osobą poszkodowaną w wyniku zakażenia szpitalnego wykazał dostateczne prawdopodobieństwo wystąpienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem/zaniechaniem szpitala, a jego zakażeniem. Nie można natomiast wymagać od osoby poszkodowanej wykazania, że przyczynę zakażenia stanowiło konkretne zaniedbanie, ani wykazania w sposób absolutnie pewny istnienia związku przyczynowego między zdarzeniem sprawczym a szkodą.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Jakich kwot można się domagać za zakażenie szpitalne?

Na wstępie niniejszego artykułu należy zauważyć, że według ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zakażeniem szpitalnym jest:

zakażenie, które wystąpiło w związku z udzieleniem świadczeń zdrowotnych, w przypadku gdy choroba:

a) nie pozostawała w momencie udzielania świadczeń zdrowotnych w okresie wylęgania albo

b) wystąpiła po udzieleniu świadczeń zdrowotnych, w okresie nie dłuższym niż najdłuższy okres jej wylęgania.

Ponadto warto zauważyć, że w przypadku zakażeń szpitalnych istotne jest ustalenie występowania związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy działaniem/zaniechaniem personelu medycznego a zaistniałą szkodą. Musimy mieć do czynienia tylko z takimi przyczynami, które normalnie wywołują określone skutki. Natomiast w przypadku, gdy skutek jest rezultatem przyczyny nietypowej, to wówczas w świetle przepisów KC nie istnieje związek przyczynowy między tym zdarzeniem a skutkiem. Wobec powyższego warto podkreślić, że bez ustalenia istnienia związku przyczynowego niemożliwe stanie się dochodzenie roszczeń, gdyż w takim wypadku roszczenie odszkodowawcze w ogóle nie powstanie. Jednakże w procesach dotyczących zakażeń szpitalnych nie wymaga się ustalenia związku przyczynowego w sposób absolutnie pewny.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 8 stycznia 2014 roku (sygn. akt VI ACa 767/13) „[…] wystarczające jest wykazanie wysokiego stopnia prawdopodobieństwa faktu, iż szkoda wynikła z określonego zdarzenia. Jeżeli prawdopodobieństwo to zostanie in casu udowodnione, związek przyczynowy uznaje się za ustalony. Ustalenie przy tym faktu zakażenia w czasie pobytu w szpitalu lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej jest wystarczającą podstawą do przyjęcia niedbalstwa tej placówki”.

Należy także zauważyć, że osoba, która chce wystąpić do Sądu o odszkodowanie za zakażenie mające miejsce w szpitalu, może się domagać pełnego pokrycia kosztów leczenia, zakupionych leków, czy utraconych zarobków za okres w którym niemożliwe było wykonywanie przez nią pracy zawodowej.

Ponadto taka osoba może również domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, wyrażającą się w bólu, doznanym cierpieniu i to zarówno fizycznym, jak i psychicznym.

W zależności od wnoszonej kwoty sprawę rozpoznaje Sąd rejonowy lub Sąd okręgowy. Jeżeli wysokość żądanej kwoty przewyższa siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych właściwy będzie Sąd okręgowy.

Jeżeli chodzi o kwoty zasądzane przez Sąd w związku z zakażeniem mającym miejsce w szpitalu, kwoty te mają różną wysokość i zależą od wielu czynników, przede wszystkim od powstałych skutków mających wpływ na życie i zdrowie pacjenta. Dla przykładu należy wskazać na wyrok Sądu Apelacyjnego z Łodzi z dnia 20 listopada 2014 roku (sygn. akt I ACa 621/14), w którym Sąd przyznał poszkodowanej za zakażenie gronkowcem złocistym zadośćuczynienie w wysokości 200.000 tys. zł.

Podkreślić należy, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego osoba zakażona w szpitalu nie musi udowadniać ponad wszelką wątpliwość, w jakim dokładnie momencie doszło do zakażenia, a także wskutek czyjego zawinienia miało to miejsce. Wystarczające jest wykazanie dostatecznej dozy prawdopodobieństwa wystąpienia zakażenia podczas pobytu w danym szpitalu.

Warto zauważyć, że Sąd orzekający o wysokości zadośćuczynienia za zakażenie szpitalne bierze pod uwagę następujące czynniki:

  • trwałość, nieusuwalność choroby;

  • długotrwałość cierpienia;

  • stopień doznanego bólu;

  • towarzysząca poszkodowanemu obawa, strach;

  • stopień przygnębienia, bezradności;

  • konieczność rezygnacji z dotychczasowego stylu życia, z pasji;

  • konieczność przerwania pracy na czas powrotu do zdrowia;

  • zachowanie pozwanego wobec poszkodowanego;

inne czynniki zależne od konkretnego przypadku.

Ponadto jak zauważył Sąd Apelacyjny w Krakowie, w wyroku z dnia 14 stycznia 2015 roku (sygn. akt I ACa 1480/14): „[…] Ustawodawca wyraźnie zastrzegł, że suma przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być ”odpowiednia”, a więc nie może być dowolna lecz musi ściśle uwzględniać stopień doznanej krzywdy. Pojęcie ”sumy odpowiedniej” użyte w art. 445 § 1 KC w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być ”odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i stopie życiowej społeczeństwa”.

Odnosząc się do odszkodowania za zakażenie szpitalne należy zauważyć, że może ono być dochodzone od wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych właściwej ze względu na miejsce położenia szpitala, w którym zakażenie miało miejsce. Jednakże zgodnie z art. 67k ust. 7 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta maksymalna wysokość przyznawanego świadczenia z tytułu jednego zdarzenia medycznego w odniesieniu do jednego pacjenta w przypadku zakażenia szpitalnego wynosi 100000 zł. Ponadto należy pamiętać, że w przypadku przyjęcia propozycji ze strony ubezpieczyciela co do wysokości otrzymanego świadczenia za zakażenie szpitalne pacjent składa oświadczenie o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę mogących wynikać ze zdarzeń uznanych przez wojewódzką komisję za zdarzenie medyczne w zakresie szkód, które ujawniły się do dnia złożenia wniosku. Powyższe zamyka możliwość dochodzenia świadczenia na drodze sądowej.

Podsumowując należy podkreślić, że w wyniku zdarzenia medycznego (szkody), jakim jest zakażenie szpitalne, pacjent na drodze postępowania sądowego może ubiegać się o uzyskanie zadośćuczynienia z tytułu doznanej krzywdy oraz stosownego odszkodowania od Zakładu Opieki Zdrowotnej, w którym zdarzenie miało miejsce. Ponadto warto pamiętać, że odszkodowanie za zakażenie szpitalne przysługuje pacjentowi, u którego w trakcie pobytu w Zakładzie Opieki Zdrowotnej, bądź w niedługim czasie po zakończeniu leczenia w tej placówce wykryto zakażenie. Natomiast Sąd rozważając zasadną wysokość zadośćuczynienia, którą chce przyznać osobie poszkodowanej zakażeniem szpitalnym zobowiązany jest brać pod uwagę wszelkie okoliczności zdarzenia, uwzględnia rodzaj obrażeń, jak i związane z nimi cierpienia, zarówno te fizyczne, jak i psychiczne.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Kiedy zaczyna biec termin przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta przeciwko szpitalowi?

Niniejszy artykuł ma na celu mówienie problematyki związanej z ustaleniem początku biegu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zakażenia szpitalnego.

Ogólną zasadę określenia momentu, w którym rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia roszczeń reguluje art. 120 k.c., wskazując iż jest nim dzień, w którym roszczenie stało się wymagalne. Przez wymagalność roszczenia należy rozumieć stan, w którym wierzyciel uzyskuje możliwość żądania zaspokojenia swojego roszczenia, a dłużnik zostaje obarczony obowiązkiem spełnienia tego roszczenia.

Należy zauważy, że przy tak ukształtowanej konstrukcji, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się niezależnie od świadomości uprawnionego co do przysługującego mu roszczenia.

Powyższa zasada doznaje wyjątków, w sytuacji, gdy ustawa w sposób wyraźny ustanawia wymóg istnienia świadomości uprawnionego, co do przysługującego mu roszczenia.

Taka sytuacja ma właśnie miejsce w przypadku roszczeń z tytułu zakażeń szpitalnych.

Zgodnie bowiem z ogólnym przepisem regulującym kwestię przedawnienia roszczeń wynikających z czynu niedozwolonego (a z takim co do zasady mamy do czynienia w przypadku zakażenia szpitalnego – zob. artykuł: Jakie są terminy przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta przeciwko szpitalowi?), bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (art. 442 ¹ § 1 k.c.)

Z powyższego wynika, że dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta, konieczne jest spełnienie łącznie dwóch przesłanek:

  • pacjent dowiedział się o zakażeniu;

  • pacjent dowiedział się jaki szpital ponosi odpowiedzialność za jego zakażenie.

Co istotne, na gruncie orzecznictwa wskazuje się, że chwilą warunkującą początek biegu terminu przedawnienia jest moment dowiedzenia się o szkodzie, a nie o zakresie szkody czy trwałości jej następstw (zob. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt I Aca 415/06, LEX 279971).

Wskazać należy, iż w praktyce może pojawić się problem precyzyjnego określenia momentu, w którym spełnione zostały przesłanki rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zakażenia.

W orzecznictwie sądowym dominuje pogląd, zgodnie z którym nie jest wystarczające, aby poszkodowany uzyskał jakąkolwiek wiadomość na temat sprawcy- musi on bowiem otrzymać takie informacje, które w sposób obiektywny umożliwią mu z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa przypisać sprastwo konkretnemu szpitalowi (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2006 r., sygn. akt I CSK 176/05, niepub.)

Podkreślenia wymaga fakt, że poszkodowany powinien dołożyć należytej staranności w celu uzyskania informacji istotnych z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności szpitala.

W związku z powyższym, należy przyjąć, że jeśli po powzięciu pierwszych podejrzeń co do osoby odpowiedzialnej za zakażenie, pacjent ma możliwość zdobycia dalszych informacji potwierdzających jego przypuszczenia co do sprawcy szkody, bieg trzyletniego terminu rozpoczyna się od momentu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł uzyskać dalsze informacje na ten temat.

Warto podkreślić, że w sytuacji, gdy poszkodowany dowie się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody później niż o samej szkodzie, to początek biegu terminu przedawnienia wyznacza późniejsza data, a więc dzień w którym poszkodowanemu udało się ustalić osobę odpowiedzialną za szkodę (zob. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2010 r., sygn. akt V CSK 107/10).

Niezależnie od powyższego należy mieć na uwadze, iż bez względu na moment powzięcia przez poszkodowanego informacji o tym, że jego organizm został zakażony oraz ustalenia osoby ponoszącej z tego tytułu odpowiedzialność, roszczenie z tytułu zakażenia szpitalnego – zgodnie z art. 442 ¹ § 1 k.c. – przedawni się z upływem 10 lat od momentu wystąpienia zdarzenia wywołującego zakażenie (terminy przedawnienia roszczeń z tytułu zakażenia szpitalnego zostały omówione w artykule: Jakie są terminy przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta przeciwko szpitalowi?) .

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

Kontakt: kom: + 48 697 053 659 lub tel: + 48 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Przedawnienie roszczeń z tytułu zakażenia pacjenta przysługujących osobie małoletniej

Jak zostało już wskazane w artykule: Jakie są terminy przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta przeciwko szpitalowi, co do zasady termin przedawnienia roszczeń z tytułu zakażenia szpitalnego ustalany będzie w oparciu o przepis art. 442¹ k.c.

W świetle powołanego artykułu podstawowy termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych z tytułu zakażenia szpitalnego wynosi 3 lata, licząc od dnia, w którym pacjent dowiedział się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej za jej powstanie, jednakże nie więcej niż 10 lat, od momentu, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Wskazana reguła obliczania terminu przedawnienia nie ma jednak zastosowania w stosunku do osób małoletnich (tj. osób, które nie ukończyły 18 roku życia).

Kodeks cywilny określa bowiem termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych dla małoletnich poszkodowanych w sposób szczególny, o czym świadczy treść art. 442 ¹ § 4 k.c., zgodnie z którym: „Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie, nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 2 lat od uzyskania przez nią pełnoletności„.

Dla wyjaśnienia powołanej konstrukcji przedawnienia, warto posłużyć się przykładem:

10- letni Karol, ur. 1 lipca 2006 r., w dniu 5 stycznia 2016 r. przeszedł oparację przepukliny, w trakcie której został zarażony gronkowcem złocistym. Mając na uwadze, fakt, że Karol uzyska pełnoletność w dniu 1 lipca 2024 r., przedawnienie jego roszczenia o odszkodowanie z tytułu zakażenia nie może skończyć się wcześniej, niż z upływem 1 lipca 2026 r.

Warto zauważyć, iż specjalna regulacja w zakresie przedawnienia roszczeń małoletnich poszkodowanych, znajduje swoje uzasadnienie w fakcie, iż małoletni nie mogą samodzielnie wykonywać swoich uprawień wynikających z poniesionej przez nich szkody, a reprezentujący ich przedstawiciele ustawowi – co do zasady rodzice – nie zawsze chcą lub potrafią wystąpić z powództwem cywilnym przeciwko zobowiązanemu do naprawienia szkody podmiotowi.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

Kontakt: kom: + 48 697 053 659 lub tel: + 48 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Jakie są terminy przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta przeciwko szpitalowi?

Niniejszy artykuł ma na celu omówienie terminów w jakich przedawniają się roszczenia pacjenta z tytułu zakażenia szpitalnego.

Zauważyć należy, że termin przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta może kształtować się różnie, w zależności od okoliczności faktycznych danej sprawy.

W tym zakresie zasadnym jest rozpatrzenie problematyki przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za zakażenie szpitalne w odniesieniu do trzech sytuacji:

  1. pacjent korzystał z pomocy medycznej szpitala w ramach NFZ;

  2. pacjent leczył się w prywatnej placówce, z którą zawarł umowę o świadczenie usług medycznych;

  3. pacjent decyduje się na dochodzenie swoich roszczeń z tytułu zakażenia przed Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych.

Ad. 1.

W pierwszym z wymienionych przypadków, tj. gdy do zakażenia pacjenta doszło w szpitalu publicznym świadczącym usługi w ramach NFZ, odpowiedzialność szpitala przybiera charakter odpowiedzialności deliktowej, w związku z czym termin przedawnienia wynikających z tytułu zakażenia roszczeń określa art. 442 ¹ k.c.

Zgodnie z § 1 powołanego przepisu: „Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę „.

W sytuacji zaś, gdy do zakażenia pacjenta doszło w wyniku zbrodni lub występku, termin przedawnienia roszczenia o odszkodowanie – zgodnie z art. 442 ¹ § 2 k.c. wynosi 20 lat licząc od dnia w którym doszło do popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Taka sytuacja może pojawić się przykładowo w przypadku wykonania zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta, co stanowi przestępstwo z art. 192 k.k.

Zauważyć ponadto należy, że Kodeks cywilny w sposób szczególny określa termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych dla poszkodowanych, którzy doznali zakażenia szpitalnego w czasie, gdy byli małoletni (tj. przed ukończeniem 18 roku życia). Zgodnie bowiem z art. 442 ¹ § 4 k.c.: „Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie, nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 2 lat od uzyskania przez nią pełnoletności„.

Ad. 2.

Zupełnie inaczej przedstawia się kwestia przedawnienia roszczeń z tytułu zakażenia szpitalnego, w sytuacji, gdy pacjenta i szpital łączyła umowa o świadczenie usług medycznych (dotyczy to w głownej mierze niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej). W takim przypadku, odpowiedzialność szpitala względem pacjenta ma charakter odpowiedzialności kontraktowej.

Zauważyć należy, że w świetle obowiązujących przepisów, do umów o świadczenie usług medycznych stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c).

Z uwagi na powyższe, należy stwierdzić, że roszczenie zakażonego pacjenta względem szpitala, z którym zawarł on umowę o świadczenie usług medycznych przedawniać będzie się na zasadach ogólnych, określonych w art. 118 k.c., a więc z upływem 10 lat od nienależytego wykonania usługi medycznej.

Ad. 3.

Należy mieć na uwadze, że pacjent, który uległ zakażeniu szpitalnemu może dochodzić wynikających z tego tytułu roszczeń odszkodowawczych na drodze procesu cywilnego lub przed właściwą Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych.

Warto zauważyć, że dochodzenie roszczeń przed wojewódzkimi komisjami, jest możliwe wyłącznie w przypadku zakażeń, które miały miejsce po 1 stycznia 2012 r.

Kwestie związane z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych przed Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych, w tym także terminy przedawnienia tych roszczeń reguluje Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Jak wynika z art. 67 c) pkt 2 powoływanej ustawy, wniosek o ustalenie zdarzenia medycznego wnosi się do właściwej Wojewódzkiej Komisji w terminie 1 roku od dnia, w którym podmiot składający wniosek dowiedział się o zakażeniu, albo nastąpiła śmierć pacjenta który uległ zakażeniu, nie później jednak niż w terminie 3 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie skutkujące zakażeniem, albo śmiercią pacjenta.

Warto mieć przy tym na uwadze, iż upływ terminu do dochodzenia roszczeń z tytułu zakażenia przed komisją wojewódzką, nie pozbawia poszkodowanego pacjenta możliwości wytoczenia powództwa o odszkodowanie w drodze procesu cywilnego – o ile nie nastąpiło równoczesne przedawnienie roszczenia odszkodowawczego na gruncie opisanych wcześniej przepisów Kodeksu cywilnego.

Podsumowując, należy zauważyć, iż roszczenia zakażonego pacjenta przeciwko szpitalowi ulegają przedawnieniu, a termin ich przedawnienia determinowany jest przede wszystkim rodzajem odpowiedzialności, jaką ponosi względem pacjenta szpital (tj. odpowiedzialność deliktowa bądź kontraktowa), jak również formą w jakiej pacjent zdecyduje się dochodzić swoich roszczeń odszkodowawczych (na drodze procesu cywilnego bądź przed Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

Kontakt: kom: + 48 697 053 659 lub tel: + 48 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Co oznacza przedawnienie roszczeń zakażonego pacjenta o odszkodowanie i zadośćuczynienie od szpitala i jakie są jego skutki prawne?

Niniejszy artykuł ma na celu omówienie problematyki przedawnienia roszczeń wynikających z zakażenia szpitalnego, w tym zwłaszcza związanych z tym zdarzeniem skutków prawnych.

Na wstępie warto wyjaśnić, czym w ogóle jest przedawnienie roszczenia.

Na gruncie prawa cywilnego przedawnienie roszczenia oznacza sytuację, gdy pomimo istnienia roszczenia, zobowiązany do jego spełnienia, może uchylić się od zaspokojenia wierzyciela, powołując się na upływ określonego prawem terminu.

Warto zauważyć przy tym, że przedawnieniu ulegają wyłącznie roszczenia majątkowe, tzn. takie które prowadzą do powiększenia lub utrzymania dotychczasowego stanu majątkowego osoby uprawnionej (nie będą nimi np. roszczenia ze stosunków rodzinno – osobistych , tj. ustalenie ojcostwa).

Co istotne, w toku postępowania sądowego fakt przedawnienia roszczenia nie jest uwzględniany przez Sąd z urzędu, lecz wymaga jego podniesienia przez stronę pozwaną w ramach tzw. zarzutu przedawnienia.

Oznacza to, że dopóki pozwany nie powoła się na przedawnienie dochodzonego względem niego roszczenia, dopóty Sąd będzie prowadził postępowanie – nawet wówczas, gdy w świele obowiązujących przepisów, roszczenie, spełnienia którego domaga się wierzyciel uległo już przedawnieniu.

Zgodnie z treścią art. 118 k.c. ogólny termin przedawnienia roszczeń cywilno-prawnych wynosi 10 lat, a dla roszczeń okresowych (np. alimenacyjnych) oraz związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 3 lata.

Zauważyć jednak należy, że termin przedawnienia niektórych roszczeń urególowany został w Kodeksie cywilnym sposób szczególny.

Do takich roszczeń należą m.in. roszczenia z tytułu zakażenia szpitalnego.

Z uwagi na fakt, iż opieka medyczna szpitala świadczona jest zazwyczaj w ramach NFZ, w przypadku przedawnienia roszczeń związanych z zakażeniem szpitalnym co do zasady zastosowanie będzie miał przepis art. 442¹ § 1 k.c., zgodnie z którym: „Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę „.

W świetle powyższego należy stwierdzić, że pacjent, który uległ zakażeniu szpitalnemu związany jest dwiema ramami czasowymi, w których może dochodzić skutecznie odszkodowania za wynikającą z tego tytułu szkodę, tj.:

  • terminem podstawowym – 3 lata od momentu dowiedzenia się o zakażeniu i osobie odpowiedzialnej za jego spowodowanie;

  • terminem maksymalnym – 10 lat od momentu, w którym doszło do zakażenia.

(Szerzej o terminach przedawnienia roszczeń z tytułu zakażenia szpitalnego będzie mowa w artykule: „Jakie są terminy przedawnienia roszczeń zakażonego pacjenta przeciwko szpitalowi?”).

Przykładowo, pacjent w 2000 r. został poddany zabiegowi chirurgicznemu w trakcie którego doszło do zakażenia go gronkowcem. O fakcie zakażenia dowiedział się dopiero w 2006 r. podczas wykonywania badań okresowych. W takiej sytuacji poszkodowany pacjent będzie mógł dochodzić odszkodowania od szpitala w terminie 3 lat licząc od 2006 r. – czyli od momentu, gdy dowiedział się o zakażeniu.

Jesli jednak o fakcie zakażenia pacjent dowiedziałby się dopiero w 2009 r., wówczas mógłby on wytoczyć powództwo przeciwko szpitalowi do 2010 r. – bowiem wtedy upływa maksymalny 10- letni termin przedawnienia, liczony od dnia zdarzenia wywołującego szkodę, tj. zakażenia.

Przedawnienie roszczenia o odszkodowanie z tytułu zakażenia szpitalnego pociąga za sobą istotne skutki prawne.

Wraz z przedawnieniem roszczenia pacjent traci możliwość skorzystania z przymusu państwowego w celu ochrony swoich interesów. Oznacza to, że nie przysługuje mu już prawo do skutecznego wyegzekwowania przysługującego mu od szpitala świadczenia odszkodowawczego.

Zauważyć w tym miejscu należy, że o ile przedawnienie roszczenia powoduje wygaśnięcie odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie pozwanego szpitala, o tyle nie ma ono żadnego wpływu na sam fakt istnienia obowiązku świadczenia. Mimo bowiem wygaśnięcia odpowiedzialności odszkodowawczej, dług po stronie szpitala -rozumiany jako obowiązek wypłaty odszkodowania za zakażenie – trwa nadal.

Powyższe oznacza, że w przypadku, gdy mimo przedawnienia roszczenia szpital wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie z tytułu zakażenia, świadczenie to będzie należne i nie będzie podlegać zwrotowi.

Warto nadto zauważyć, iż niezbędnym warunkiem powstania skutku przedawnienia jest podniesienie przez pozwany szpital zarzutu przedawnienia. Zarzut ten musi być zgłoszony wyraźnie i nie można podnieść go w sposób dorozumiany. Nie będzie zatem traktowane jako podniesienie zarzutu przedawnienia samo powoływanie się na okoliczności faktyczne uzasadniające upływ terminu przedawnienia (np. wskazywanie, że do zakażenia pacjenta doszło ponad 10 lat temu, bez wyraźnego stwierdzenia, że fakt ten zdaniem pozwanego przesądza o przedawnieniu roszczenia odszkodowawczego).

Podsumowując, należy mieć na uwadze, że roszczenia pacjenta z tytułu zakażenia szpitalnego ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od momentu dowiedzenia się przez niego o zakażeniu i szpitalu, który ponosi z tego tytułu odpowiedzialność, jednakże ostatecznie, roszczenie przedawnia się z upływem 10 lat od dnia w którym doszło do zakażenia.

Przedawnienie roszczenia oznacza, że pacjent traci prawo żądania od szpitala wypłaty należnego mu odszkodowania, co jednak nie oznacza, że szpital nie może uczynić zadość obowiązkowi świadczenia z tytułu zakażenia, przy czym pozostaje to już wyłącznie w gestii samego szpitala.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

Kontakt: kom: + 48 697 053 659 lub tel: + 48 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Odpowiedzialność salonu tatuażu za zakażenie klienta

Narastającym problemem społecznym jest duża skala zakażeń, w tym zwłaszcza wirusami żółtaczki zakaźnej typu B i C. Najczęściej słyszy się o zakażeniach szpitalnych, doznanych w związku z korzystaniem z usług medycznych szpitali publicznych.

Warto mieć jednak na uwadze, że problem zakażeń nie dotyczy wyłącznie szpitali. Niebezpieczeństwo zakażenia chorobą zakaźną dotyczy zwłaszcza tych miejsc, w których może dojść do naruszenia struktury skóry, a więc np. salonów tatuaży.

Wskazać należy, że każda osoba, która doznała zakażenia organizmu i wskutek tego poniosła szkodę, ma prawo żądać stosownego odszkodowania z tego tytułu. Jeżeli do zakażenia doszło w studio tatuażu, wówczas zobowiązanym do naprawienia szkody będzie podmiot prowadzący salon tatuażu.

Odpowiedzialność odszkodowawcza salonu tatuażu za zakażenie klienta ma charakter odpowiedzialności kontraktowej.

Jej podstawą jest art. 471 k.c. zgodnie z którym: „Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”.

Mając na uwadze powyższe, należy zauważyć, że przesłankami odpowiedzialności kontraktowej są:

  • istnienie zobowiązania umownego;

  • niewykonie lub nienależyte wykonanie umowy;

  • powstanie szkody;

  • adekwatny związek przyczynowy między niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania a powstałą szkodą.

Klient, który doznał zakażenia w salonie tatuażu, musi zatem wykazać szkodę, tj. fakt zakażenia organizmu oraz związek przyczynowy między zakażeniem a działalnością salonu tatuażu.

Podstawowym dowodem w takiej sprawie może być rachunek z salonu z datą wizyty i opisem usługi oraz zaświadczenie lekarskie o tym, że do zakażenia doszło w terminie zbliżonym do wizyty w salonie tatuażu.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

Kontakt: kom: + 48 697 053 659 lub tel: + 48 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Na jakiej podstawie prawnej opiera się odpowiedzialność prywatnego szpitala za zakażenie pacjenta?

Zauważyć należy, że kwestia odpowiedzialności szpitala za zakażenie pacjenta może kształtować się odmiennie, w zależności od tego czy mamy do czynienia ze szpitalem publicznym, świadczącym usługi medyczne w ramach NFZ, czy ze szpitalem prywatnym, w którym podstawą świadczenia pomocy medycznej jest umowa zawarta między pacjentem a szpitalem.

W pierwszej ze wskazanych sytuacji, tj. w przypadku publicznych zakładów opieki zdrowotnej – gdzie pacjenta i szpitala nie łączy umowa o świadczenie pomocy medycznej – w grę wchodzi odpowiedzialność deliktowa szpitala – tzn. odpowiedzialność na zasadzie winy.

Odpowiedzialność deliktowa to odpowiedzialność za szkodę wynikającą z czynu niedozwolonego. Czyn niedozwolony, tzw. delikt, to zdarzenie polegające na działaniu lub zaniechaniu określonego podmiotu, skutkujące powstaniem szkody po stronie innego podmiotu

Podstawą odpowiedzialności deliktowej jest art. art. 415 k.c. zgodnie z którym:
Kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia” .

Zauważyć należy, że istotnym elementem w zakresie odpowiedzialności deliktowej jest wina sprawcy. W przypadku odpowiedzialności odszkodowawczej szpitala, wina ta wyrażać będzie się zazwyczaj w niedochowaniu przez lekarza należytej staranności tj. niedbalstwie (np. pozostawienie narzędzi w jamie brzusznej pacjenta).

Zupełnie inaczej przedstawia się odpowiedzialność za zdarzenie medyczne, ponoszona przez szpital prywatny.

W przypadku szpitali niepublicznych podstawą świadczenia usług medycznych jest umowa zawarta między szpitalem a pacjentem. Odpowiedzialność szpitala prywatnego ma zatem charakter odpowiedzialności kontraktowej, a jej podstawą jest art. 471 k.c.

W myśl powołanego przepisu: „Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi„.

W świetle powyższego można zatem zauważyć, że odpowiedzialność prywatnego szpitala prywatnego za zakażenie pacjenta wynika z nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług medycznych.

Wartym uwagi jest fakt, iż rozróżnienie wskazanych powyżej podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej ma istotne znaczenie w kontekście reguł dowodzenia, w toku postępowania o odszkodowanie za zakażenie szpitalne.

Trzeba bowiem mieć na uwadze, że zgodnie z ogólną regułą dowodową, wyrażoną w art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, a więc – w realiach omawianej problematyki – na poszkodowanym pacjencie.

Oznacza to, że pacjent chcąc skutecznie wyegzekwować od szpitala należne mu odszkodowanie musi przedstawić stosowne dowody potwierdzające odpowiedzialność szpitala za doznaną przez niego szkodę.

Powyższe, w kontekście przesłanek odpowiedzialności cywilnej oznacza, że w przypadku odpowiedzialności deliktowej (ponoszonej co do zasady przez szpital publiczny) pacjent, jest w gorszej sytuacji procesowej, bowiem musi udowodnić winę po stronie pozwanego szpitala, co w praktyce -z racji na brak specjalistycznej wiedzy medycznej – rodzi poważne trudności.

W przypadku natomiast odpowiedzialności kontraktowej (ponoszonej przez szpitale prywatne), pacjent nie musi wykazywać winy szpitala, wystarczy że udowodni powstałą szkodę i wykaże, że między nią a zachowaniem szpitala istnieje związek przyczynowy.

Wskazać w tym miejscu ponadto należy, iż z treści art. 471 k.c. regulującego odpowiedzialność kontraktową wynika, że pozwany szpital, pomimo wykazania przez pacjenta przesłanek odpowiedzialności szpitala, nie będzie ponosić odpowiedzialności odszkodowawczej, jeśli udowodni, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie łączącej go z pacjentem umowy, było następstwem okoliczności, za które szpital nie ponosi winy.

Można zatem zauważyć, że w przypadku odpowiedzialności kontraktowej, mamy do czynienia z częściowym odwróceniem ciężaru dowodu.

W sytuacji, gdy pozwany szpital prywatny nie udowodni, że szkoda jaką poniósł pacjent, jest następstwem okoliczności za które nie ponosi on odpowiedzialności, wówczas Sąd uwzględni powództwo i zasądzi na rzecz poszkodowanego pacjenta stosowne odszkodowanie.

Zauważyć zatem należy, że odpowiedzialność kontraktowa, będąca domeną szpitali prywatnych, zakłada aktywność dowodową także po stronie pozwanego szpitala, poprzez wprowadzenie warunku uwolnienia się od odpowiedzialności odszkodowawczej w wyniku udowodnienia braku zawinienia w powstałej u pacjenta szkodzie.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

Kontakt: kom: + 48 697 053 659 lub tel: + 48 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Na czym polega zasada pełnego odszkodowania z art. 361 k.c. w sprawach o zakażenie szpitalne?

Na wstępie należy zauważyć, że zasada pełnego odszkodowania przejawia się w tym, że naprawienie szkody doznanej przez osobę poszkodowaną obejmuje zarówno straty, jakie osoba ta poniosła, jak i korzyści, które mogłaby osiągnąć, gdyby jej szkody nie wyrządzono. Jednakże należy zauważyć, że zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego. Wyjątki od niej mogą wynikać z ustawy, bądź z umowy. Odstępstwa od tej zasady widoczne są w następujących przepisach kodeksu cywilnego: art. 362, 390 § 1, art. 440, 788 § 1, art. 801 § 1, art. 849 § 1.

Zasada pełnego odszkodowania została zawarta w art. 361 k.c., który stanowi:

§ 1. Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.

§ 2. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono”.

W przytoczonym przepisie zawarto zasadę adekwatnej przyczynowości. Ustalenie wystąpienia adekwatnego związku przyczynowego wymaga ustalenia, że między określonym zdarzeniem, a powstałą szkodą istnieje związek przyczynowy, przy czym należy pamiętać, że zobowiązany do naprawienia szkody odpowie tylko za normalne następstwa swego działania, czy też zaniechania. Musimy wobec tego mieć do czynienia tylko z takimi przyczynami, które normalnie wywołują określone skutki. Natomiast w przypadku, gdy skutek jest rezultatem przyczyny nietypowej, to wówczas w świetle przepisów kodeksu cywilnego nie istnieje związek przyczynowy między tym zdarzeniem a skutkiem.

Należy zatem podkreślić, że związek przyczynowy jest przesłanką każdej odpowiedzialności cywilnej. Stwierdzenie wystąpienia szkody oraz adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy działaniem/zaniechaniem lekarza, czy personelu medycznego a zaistniałą szkodą umożliwi pociągnięcie do odpowiedzialności dany Zakład Opieki Zdrowotnej. Bez ustalenia istnienia związku przyczynowego niemożliwe stanie się dochodzenie roszczeń, gdyż w takim wypadku roszczenie odszkodowawcze w ogóle nie powstanie.

Warto także zauważyć, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 2012 roku (sygn. akt V CSK 282/11) stwierdził, żeOdszkodowaniu podlega nie tylko szkoda bezpośrednia, lecz także tzw. szkoda pośrednia, jeżeli pozostaje w normalnym związku przyczynowym z bezprawnym zachowaniem sprawcy”

Natomiast Sąd Apelacyjny w wydanym przez siebie wyroku z dnia 8 stycznia 2014 roku (sygn. akt VI ACa 767/13) odniósł się do związku przyczynowego pomiędzy działaniem/zaniechaniem Zakładu Opieki Zdrowotnej (personelu medycznego), a zaistniałą szkodą w postaci zakażenia, stwierdzając, że: „(…) w procesach dotyczących zakażeń szpitalnych nie wymaga się ustalenia związku przyczynowego w sposób absolutnie pewny. Wystarczające jest wykazanie wysokiego stopnia prawdopodobieństwa faktu, iż szkoda wynikła z określonego zdarzenia. Jeżeli prawdopodobieństwo to zostanie in casu udowodnione, związek przyczynowy uznaje się za ustalony. Ustalenie przy tym faktu zakażenia w czasie pobytu w szpitalu lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej jest wystarczającą podstawą do przyjęcia niedbalstwa tej placówki”.

Warto zauważyć, że odszkodowanie za zakażenie szpitalne może być dochodzone od wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych właściwej ze względu na miejsce położenia szpitala, w którym zakażenie miało miejsce. Jednakże zgodnie z art. 67k ust. 7 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta maksymalna wysokość przyznawanego świadczenia z tytułu jednego zdarzenia medycznego w odniesieniu do jednego pacjenta w przypadku zakażenia szpitalnego wynosi 100 000 zł. Ponadto należy pamiętać, że w przypadku przyjęcia propozycji ze strony ubezpieczyciela co do wysokości otrzymanego świadczenia za zakażenie szpitalne pacjent składa oświadczenie o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę mogących wynikać ze zdarzeń uznanych przez wojewódzką komisję za zdarzenie medyczne w zakresie szkód, które ujawniły się do dnia złożenia wniosku. Powyższe zamyka możliwość dochodzenia świadczenia na drodze sądowej.

Podsumowując należy podkreślić, że naprawienie szkody powinno zapewnić całkowitą kompensatę doznanego uszczerbku, nie powinno jednakże dopuścić do nieuzasadnionego wzbogacenia się osoby poszkodowanej. Warto także zauważyć, że odszkodowanie należy się wyłącznie w granicach normalnego związku przyczynowego, w związku z czym § 1 artykułu 361 k.c. pełni rolę nie tylko ustalenia tego czy dana osoba w ogóle odpowiada za powstałą szkodę lecz także zakreśla granice tej odpowiedzialności.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz