Czy pacjent musi udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że do zakażenia doszło w konkretnym szpitalu?

Na wstępie należy zauważyć, że w przypadku zakażeń szpitalnych niedbalstwo szpitala można przyjąć w drodze domniemania faktycznego. Przy czym warto zauważyć, że również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2012 roku (sygn. akt IV CSK 245/11) uznał, że dopuszczalne jest korzystanie z konstrukcji domniemań faktycznych i to nie tylko w odniesieniu do miejsca zakażenia oraz związku przyczynowego pomiędzy zakażeniem a pobytem pacjenta w placówce leczniczej, lecz także w odniesieniu do niedbalstwa personelu danej placówki w zakresie zapewnienia pacjentowi należytego bezpieczeństwa pobytu.

W związku z powyższym na pytanie zawarte w tytule niniejszego artykułu należy odpowiedzieć przecząco. Okoliczności które uzasadniają zastosowanie domniemania faktycznego zakażenia pacjenta są następujące:

  • pacjent w czasie, w którym był przyjmowany do szpitala nie był zarażony żadną chorobą,

  • doszło do stwierdzenia w tym czasie innych zakażeń mających miejsce w tym konkretnym szpitalu,

  • czy też dokonano negatywnych ocen sanitarno – epidemiologicznych wobec danej placówki medycznej.

Jak zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 20 listopada 2014 roku (sygn. akt I ACa 621/14) „[…]charakter spraw takich jak aktualnie rozpoznawana oraz jej podobnych nie pozwala na stawianie poszkodowanym nierealnego wymogu ścisłego udowodnienia, jakimi drogami doszło do zakażenia. Dlatego też w takiej sytuacji, jeżeli strona pozwana twierdzi, iż zakażenie pochodzi z innych źródeł niż zaniedbania pracowników służby zdrowia, ciężar dowodu przenosi się ze strony powodowej na pozwanego”. Przy czym należy zauważyć, że odwołanie się pozwanego tylko i wyłącznie do protokołów kontroli Powiatowego Inspektora Sanitarnego, gdy część z nich nie dotyczy właściwego w sprawie oddziału oraz w przypadku gdy w tym Szpitalu dochodziło wcześniej do zakażeń jest nie jest wystarczające do obalenia domniemania winy organizacyjnej po stronie szpitala.

Warto także podkreślić, że zakład leczniczy ponosi odpowiedzialność za szkodę, wyrządzoną pacjentowi przez członków swego personelu medycznego. Wobec tego obowiązkiem personelu medycznego jest dołożenie należytej staranności w leczeniu każdego pacjenta przyjętego do placówki. Należy także zauważyć, że wina takiej placówki zostaje odniesiona do dostrzeżonych wadliwości w jej działaniu. Przypisanie takiej winy wymaga określenia standardu, będącego wyznacznikiem poprawnego działania owej struktury, który tym samym będzie miernikiem wymaganej staranności.

Nie ulega wątpliwością, że placówki służby zdrowia powinny tak zorganizować swoją pracę, by zminimalizować ryzyko zakażenia pacjentów. Przy czym obowiązek podejmowania takich działań wynika z przepisu art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o chorobach zakaźnych i zakażeniach.

Powyżej wskazany przepis stanowi: Kierownicy zakładów opieki zdrowotnej udzielających całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych obowiązani są do postępowania przeciwdziałającego szerzeniu się zakażeń zakładowych przez opracowanie i wdrożenie procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami zakładowymi zgodnie z obowiązującymi standardami, a w szczególności do:

  1. bieżącego dozoru i przestrzegania standardów higieny wewnątrzzakładowej,

  2. kontroli stosowanych metod leczenia, w tym antybiotykoterapii,

  3. wprowadzenia zakładowego systemu badań, identyfikacji i rejestracji szczepów bakteryjnych w celu oceny stanu zakażenia hospitalizowanych pacjentów i skażenia środowiska zakładu wieloopornymi szczepami szpitalnymi,

  4. zapewnienia, w razie potrzeby, warunków do izolacji pacjentów szczególnie podatnych na zakażenia zakładowe oraz

  5. zapewnienia środków na realizację zadań, o których mowa w pkt 1-4.

Podsumowując należy podkreślić, że wystarczy aby pacjent, który stał się osobą poszkodowaną w wyniku zakażenia szpitalnego wykazał dostateczne prawdopodobieństwo wystąpienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem/zaniechaniem szpitala, a jego zakażeniem. Nie można natomiast wymagać od osoby poszkodowanej wykazania, że przyczynę zakażenia stanowiło konkretne zaniedbanie, ani wykazania w sposób absolutnie pewny istnienia związku przyczynowego między zdarzeniem sprawczym a szkodą.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czy pacjent musi udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że do zakażenia doszło w konkretnym szpitalu?

  1. Mariusz Stelmaszczyk pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Waszą prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


cztery × = 24